Światła do jazdy dziennej, czy już światła mijania?

 

Wielu polskich kierowców narzeka na to, iż wymaga się od nich używania świateł mijania nie tylko do jazdy po zmroku, ale również w dzień. Fakt ten wiąże się zarówno z większym obciążeniem dla akumulatora, jak i spalaniem, nie mówiąc już o tym, że właściciele pojazdów zmuszeni są do częstszej zmiany żarówek w reflektorach. Rozwiązaniem tych problemów mają być jednak tzw. światła do jazdy dziennej, które stają się coraz bardziej popularne w naszym kraju. Użytkowanie ich jest oczywiście jak najbardziej legalne, gdyż montowane są one seryjnie także w nowych modelach aut. Problem jednak w tym, że kierowcy nierzadko nie wiedzą dokładnie, kiedy mogą z nich korzystać oraz jak robić to prawidłowo. Nie bez znaczenia jest także fakt, iż na rynku pełno jest zestawów, które pod nazwą świateł dziennych sprzedają… światła ozdobne, za których użycie można dostać mandat, jak za jazdę bez oświetlenia, gdyż nie są kwalifikowane jako odpowiednie i nie spełniają wymogów polskiego prawa. Jak więc uniknąć dodatkowego stresu i kosztów? Co warto wiedzieć i o czym pamiętać rezygnując z jazdy na światłach mijania na rzecz świateł dziennych?

Z perspektywy prawnej

Nieznajomość prawa może w tym wypadku poważnie zaszkodzić portfelowi niejednego kierowcy. Warto zatem rozwiać swoje wątpliwości nim zdecydujemy się na włączenie świateł do jazdy dziennej zamiast mijania. Z perspektywy prawa wygląda to w następujący sposób:
– światła mijania używa się przez całą dobę w warunkach normalnej przejrzystości powietrza, natomiast, aby używać świateł dziennych trzeba pamiętać o tym, że niedozwolone jest korzystanie z nich po zmierzchu, w deszczu, podczas opadów śniegu, we mgle i innych warunkach ograniczających widoczność (art. 51 Kodeksu Drogowego),
– światła mijania i przeciwmgielne mogą być włączone równocześnie, jednak nie należy używać świateł do jazdy dziennej razem ze światłami mijania,
– aby światła dzienne mogły zostać dopuszczone do użytku i zaakceptowane przez policyjną kontrolę drogową powinny być oznaczone literami RL oraz homologacją E, przy której występuje również cyfra zamknięta w kółku.

Czy mogę jechać dziś na światłach dziennych?

Odpowiedź na to pytanie może być banalnie prosta, jednak wymaga również obiektywnego podejścia do oceny warunków panujących na drodze. Jeśli zamierzasz używać ich w czasie od świtu do zmierzchu, to jest to dobry pomysł. Pamiętaj tylko, że w tym czasie:
– warunki na drodze muszą zapewniać dobrą widoczność (mgła, opady deszczu, śniegu itp. wykluczają użycie świateł do jazdy dziennej i wymagają przełączenia się na światła mijania),
– niezmienienie świateł dziennych na mijania w tunelu może skutkować otrzymaniem mandatu,
– twój samochód bez włączonych świateł mijania nie będzie oświetlony również z tyłu, a więc może zostać dostrzeżony zbyt późno przez inne pojazdy w warunkach ograniczających widoczność.


Jak działają światła do jazdy dziennej?

Posiadając nawet pięć razy mniejszą moc, z całą pewnością światła dzienne nie mogą zostać uznane za takie, które oświetlają drogę w sposób ułatwiający poruszanie się po niej. Stworzono je raczej po to, aby kosztem mniejszego zużycia energii zachować większą widoczność pojazdu na drodze. Budowa ich odbłyśnika także jest inna i wiąże się z tym fakt, że użycie tego typu oświetlenia po zmroku może powodować efekt chwilowego oślepienia innych kierowców. W nowych samochodach światła te wbudowane są w reflektor główny. Można jednak zamontować je także w starszych modelach – oczywiście, jeśli posiadają oznaczenie RL (ang. running lights) oraz homologację E. Jeśli traficie jednak na produkt, który posiada barwę świecenia zbliżoną do niebieskiej lub zakupiony zestaw po kilku miesiącach utraci swoją wydajność, to zrezygnujcie z zakupu lub użytkowania. Nowa żarówka do świateł mijania to niewielki koszt w porównaniu do mandatu za brak oświetlenia i utratę dowodu rejestracyjnego przez tanie i niespełniające norm technicznych światła do jazdy dziennej.

Mateusz Hoffmann