Jak wybrać samochód dla kobiety? – kompendium wiedzy

Statystyki przygotowywane przez niezależne podmioty badawcze mają ze sobą często wiele wspólnych mianowników. Przykładowo, jeśli chodzi o kobiety posiadające uprawnienia do kierowania samochodami, to ich liczba zbliżona jest znacznie do ilości kierowców-mężczyzn. Również odsetek osób kupujących samochody używane jest tu bardzo zbliżony w przypadku obu płci. Tym co natomiast kieruje kobietami podczas selekcji samochodów idealnych dla ich potrzeb, jest często coś zupełnie innego, niż w takich chwili ma w głowie facet. Liczy się styl, łatwość manewrowania oraz bezpieczeństwo. Problemem jest więc, jak przy tak powierzchownych kryteriach zorientować się, czy dana oferta to nie okazja, która nie ma prawa się nam opłacić. Jak więc samotna kobieta ma odnaleźć się na wtórnym rynku motoryzacyjnym?


Pierwsze wrażenie na chłodno

W przestrzeni internetu funkcjonuje wiele portali, które gromadzą ogłoszenia osób chcących sprzedać używany samochód. Posługując się przykładem tych największych, nie ma w nich kategorii „samochód dla kobiety” albo „kobiecy samochód”. Wszystko teoretycznie można przefiltrować, jednak panie często gubią się w gąszczu takich rozwiązań, szukając zgrabnego wzornictwa, łatwości parkowania, ekonomicznego napędu oraz bezpieczeństwa – takich filtrów nie oferuje żaden portal. Muszą być więc czujne i podchodzić do zakupu na chłodno, zwracając największą uwagę w szczególności na:
– wiek auta i jego przełożenie na liczbę kilometrów (licznik może być cofany),
– cenę (zbyt atrakcyjna może oznaczać szybką chęć zarobienia kosztem bezpieczeństwa nowej właścicielki),
– wysokość spalania.
Warto również uświadomić sobie, że samochód dla kobiety to kwestia ekonomi zakupu. Bezpieczeństwo jest oczywiście bezcenne, ale żadna pani nie kupi auta, które często się psuje lub do którego części są trudno dostępne. Nie potrzebuje ona też oszałamiającej mocy silnika, gdyż jej hatchback ma służyć do robienia zakupów, dojazdy do pracy i odebranie dziecka z przedszkola, a nie do wyścigów.

Podczas oględzin

Oferta wybrana, termin wizyty ustalony, można zatem przystąpić do oględzin. Niepewność, jaka może towarzyszyć kobiecie w związku z oceną parametrów i stanu technicznego jej wymarzonego, kobiecego samochodu, niemal na pewno nie pozwoli jej obiektywnie spojrzeć na ogólny stan pojazdu. Wiadomo jednak, że na rynku funkcjonują firmy, które zajmują się specjalistyczną diagnostyką aut na życzenie swoich klientów, dlatego warto w takim wypadku zastanowić się, czy nie powierzyć całej sprawy im, pokładając zaufanie w otrzymanym wówczas raporcie z oględzin. Zanim jednak samochód dla kobiet poddamy dogłębnej weryfikacji, możemy wstępnie (i samodzielnie) ocenić między innymi:
– stan lakieru (czy nie ma śladów napraw, nierównego koloru lub nawet czy odstępy pomiędzy poszczególnymi elementami karoserii nie są zbyt duże i nie równe),
– środek pojazdu (kobiecy pojazd to ładny pojazd, ale też ergonomiczny i zapewniający, iż jego właścicielka będzie miała wszystko pod ręką – zwłaszcza jeśli chodzi o deskę rozdzielczą),
– zużycie elementów kokpitu (wytarta tapicerka, pęknięcia, elementy plastikowe, które powinny być matowe a już błyszczą od częstego dotykania – to wszystko może oznaczać, że auto sporo już przeszło, a nawet zasugerować, iż jego przebieg został sztucznie zmniejszony).
Spostrzegawczość kobiet powinna tu stanowić dużą pomoc. To samo dotyczy tego co pod maską. Nie trzeba być specjalistą by zauważyć wycieki, rdzę, czy źle zabezpieczone i utrzymane w nieporządku przewody – to wszystko świadczy o tym, jak auto było używane.

Czy ideały istnieją?

Jak właściwie wygląda ideał, kryjący się pod nazwą kobiecego samochodu? Wizualnie są to na pewno samochody delikatne i opływowe. Ich wielkość również ma znaczenie, gdyż panie lubią łatwe i szybkie manewrowanie w mieście i na parkingach, a to właśnie krótkie konstrukcje zapewniają im najlepsze parametry w tej kwestii. Poza tym warto tu również wspomnieć o:
– pojemnym bagażniku na torby z zakupami, czy też dziecięcy fotelik lub wózek,
– systemach bezpieczeństwa (nie tylko dla kierowcy ale i pasażerów) oraz wspomagających jazdę lub parkowanie, jak kamery cofania,
– niskim spalaniu (6 litrów na 100 km to maksimum – silnik 1.0 to więc często najlepszy wybór),
– dobra widoczność (zarówno podczas jazdy jak i przy parkowaniu) oraz nieskomplikowana regulacja lusterek.
Podobno ideałów nie ma, ale oferty wpisujące się w kategorię „samochód dla kobiet” są obecne na rynku. Czasem warto więc upewnić się, czy pod piękną karoserią, kryje się również zdrowy silnik i układ jezdny. Koszt nie jest tu wysoki, a w zasadzie może nam zaoszczędzić o wiele większego rachunku za ciągłe wizyty u mechanika, czy nawet generalny remont silnika.

redakcja