Jak nie wpaść w poślizg i jak z niego wyjść, gdy tak się stanie?

 

Ryzyko wpadnięcia w poślizg zwiększa się wraz z natężeniem opadów deszczu oraz niskimi temperaturami występującymi w sezonie zimowym. Oczywiście współczesne samochody wyposażone zostały w stosowne systemy chroniące kierowców przed takimi zdarzeniami, jednak czasem nawet i elektroniczna kontrola trakcji nie jest w stanie uchronić nas przed utratą panowania nad kierownicą. Innym elementem są oczywiście odpowiednie opony z bieżnikiem dostosowanym do warunków na drodze i odpowiednio głębokim, by w zimie nie zalepił go śnieg, a jesienią dobrze odprowadzał nadmiar wody spod kół. Każda kałuża, czy mokre liście opadłe z drzew mogą być potencjalną przyczyną poślizgu. Trzeba być więc zawsze czujnym – niezależnie od pory roku, doświadczenia za kierownicą oraz umiejętności nabytych podczas lat posiadania uprawnień do kierowania samochodem. Istnieją jednak sposoby by sobie radzić w takiej sytuacji i właśnie temu tematowi chcielibyśmy poświęcić dziś tych kilka kolejnych akapitów.

Zachowanie zimnej krwi

W wielu przypadkach, gdy kierowca wpada w poślizg odruchowo popełnia wszystkie błędy, które są w stanie pogrzebać jego szanse na wyjście z tej niebezpiecznej sytuacji. Czasem kończy się to tzw. „bączkiem”, jednak nierzadko doprowadza to do uszkodzenia pojazdu przez uderzenie w inne auto, barierki, drzewo, słup, czy też wpadnięcie do przydrożnego rowu. Dlaczego tak się dzieje? Ponieważ na kursie nauki jazdy nie mamy okazji wyrobić sobie odpowiednich nawyków zapanowania nad ślizgającym się autem, a jest to klucz do bezpiecznej jazdy w najbardziej wymagających warunkach. Im szybciej zdecydujemy się na skorzystanie z profesjonalnego instruktarzu w kontrolowanych otoczeniu, tym pewniej poradzimy sobie z tym zagrożeniem, które przeraża tak wielu z kierowców.

Wiele przyczyn wpadnięcia w poślizg

Jak już wymieniliśmy powyżej, poślizg jest wywoływany bardzo często poprzez określone warunki na drodze związane z mokrą lub oblodzoną nawierzchnią. Dochodzi do niego również na skutek braku regularnej kontroli stanu bieżnika opon, które po pewnym czasie są zbyt mocno starte, by zapewnić kierowcy pewne manewrowanie, zarówno w mieście jak i na trasie. Do poślizgu może dojść jednak także w środku lata, w słoneczny dzień, gdyż innymi jego przyczynami są między innymi:
– zbyt duża prędkość połączona ze zbyt gwałtownym manewrem,
– nieumiejętna redukcja biegów,
– zbyt ostre wejście w zakręt (koła skręcone zbyt mocno tracą przyczepność na ostrych zakrętach),
– plama oleju na drodze.

Poślizg podsterowny

Istnieją dwa rodzaje poślizgu samochodów, a pierwszy z nich objawia się tzw. podsterownością. Dotyczy to sytuacji, gdy przednie koła nagle tracą możliwość skrętu i wręcz suną na wprost, a tył zaczyna się niebezpiecznie wychylać i „goni przód”. Dzieje się tak z powodu siły odśrodkowej, która zaczyna przesuwać auto w linii prostej wbrew naszej woli, gdyż jej wartość jest większa niż wartość pędu (można to poczuć zwłaszcza, gdy szybko wchodzi się w ostry zakręt, dlatego przed takimi manewrami na drodze w górach zwykle ustawia się ograniczenie np. do 40 km/h). Pogłębianie skrętu w takim wypadku tylko zwiększy efekt podsterowności, dlatego chcąc odzyskać panowanie nad kierownicą osoba prowadząca pojazd musi po pierwsze zdjąć nogę z gazu. Następnie – a właściwie równocześnie – kierowca powinien szybko skontrować kierownicą w kierunku przeciwnym do skrętu i posłużyć się pulsacyjnym hamowaniem awaryjnym w celu wytracenia siły odśrodkowej i tym samym odzyskania przyczepności kół skrętnych. Jeśli dodatkowo w aucie zamontowany jest system ABS to jednoczesne skręcanie i hamowanie nie będzie niczym trudnym.

Poślizg nadsterowny

Ten konkretny typ poślizgu właściwy jest dla samochodów, które otrzymały napęd na tylną oś. Może się jednak zdarzyć, że doprowadzają do niego puszczenie gazu i zbyt ostry skręt kierownicą, gdyż wówczas środek ciężkości przenosi się na przód pojazdu, a tył zaczyna się niebezpiecznie wychylać (zwłaszcza gdy auto jedzie bardzo szybko, czy też nawierzchnia jest bardzo śliska). Gwałtowna zmiana pasa również może być przyczyną nadsterowności, dlatego na kursach uczy się przyszłych kierowców by robili to stopniowo wjeżdżając na pożądany tor ruchu. Jednak i z tym rodzajem utraty przyczepności można sobie poradzić, a jest to możliwe dzięki hamowaniu awaryjnemu i skontrowaniu kierownicą w kierunku, w którym ucieka tył samochodu. Jeśli ponadto razem z hamulcem kierowca wciśnie sprzęgło, wówczas środek ciężkości ulegnie korekcie, dzięki dociążeniu wszystkich kół.

Mateusz Hoffmann